505230377                      podrozeterapeutyczne@gmail.com

Made with love by Zuzanna Bajsarowicz

18 listopada 2020

Czego możemy uczyć się od dzieci?

Dzieci uczą się od nas cały czas. Dosłownie cały, nie tylko podczas procesu formalnej edukacji. Nawet, gdy nie jest to nam na rękę i wolelibyśmy, żeby akurat czegoś się nie nauczyły.

Uczą się poprzez obserwację, proces modelowania, zadawanie dociekliwych pytań, zabawę, ruch, rozmowę, robienie, przeżywanie.
Uczą się jak, co i dlaczego. A czego my uczymy się od dzieci? Powiedzenie, że niczego nie byłoby zgodne z prawdą. ⠀Myślę, że jedną z takich rzeczy jest autentyczność. Autentyczna ciekawość świata i chłonność umysłu tak wielka, jak nigdy później. Pytanie za pytaniem, dociekanie natury życia… Chyba każdy, kto miał kiedykolwiek kontakt z pięciolatkiem, wie o co chodzi.⠀Dzieci nie nakładają masek, nie kłębią im się w głowach myśli o tym, czy wypada zagaić do spotkanej w sklepie osoby i pochwalić się, że ma się pięć lat i maskotkę różowego słonia. Albo chociaż uśmiechnąć do chłopca, który przechodzi obok bez oczekiwania, że dzięki temu uśmiechowi ich wizerunek społeczny się nieco ociepli i łatwiej będzie coś zorganizować. Uśmiechają się, bo tak chcą, jest to zgodne z ich emocjami i aktualną potrzebą.

Nazywam się Zuzanna Bajsarowicz.

Jestem psychologiem
i psychoterapeutą. Pracuję
w nurcie systemowo - ericksonowskim z osobami dorosłymi, dziećmi
oraz młodzieżą.

Jestem autorką ebooka rozwojowego "Podróże Terapeutyczne w głąb siebie", który już jest dostępny w sklepie. 

O autorce:

O MNIE

Chcesz dowiedzieć się więcej?

arrow left
arrow right

To co zyskujemy w procesie socjalizacji i coraz bardziej zaawansowanego rozwoju społecznego oczywiście ma ogromną wartość i nie ma sensu wyzbywać się wszelkich norm i zasad, jednak warto się zastanowić, na ile zachowanie w wieku dorosłym jest autentyczne i zgodne z nami samymi. W autentyczności dziecka jest też coś bezkompromisowego – czasem słowa, które są po prostu obserwacją dziecka na temat naszego zachowania czy wyglądu mogą być ostre i zaboleć, ale jednocześnie nie są obarczone obawami „co ktoś o mnie pomyśli” i „jak mnie odbierze”. ⠀Jedną z czynności, w których doskonale widać spontaniczność i autentyczność dziecka jest rysowanie. Bardzo często widać, jak wraz z procesem dojrzewania spontaniczność zanika, rysunki stają się bardziej schematyczne, a bardzo często dziecko o ogromnej wyobraźni (i nierzadko talencie) zaprzestaje rysowania, bo „rysunki nie są takie jak innych”. A jako dorosły nie rysuje, bo się wstydzi. Smutne to.⠀


Więc uczmy się od dzieci. Są mistrzami w wielu dziedzinach.